Czym jest metoda #bezapexu?
To jak bardzo moja technika różni się od współczesnego trendu pokazały mi, w ogromnej mierze, reakcje dziewczyn (stylistek) na grupach paznokciowych. I to właśnie ich reakcje na przedstawioną metodę sprawiły, że zupełnie inaczej wyglądać będzie ten wpis teraz, niż gdybym napisała go na początku powstania mojej strony i bloga.
Każda stylizacja, która z zasady ma przetrwać miesiąc, musi być odpowiednio wzmocniona. Owo wzmocnienie ma zniwelować jakiekolwiek złamania.
Naturalne paznokcie kobiet mają nieskończenie wiele kształtów, ale spróbuję je dość obrazowo pogrupować:
- idealne, katalogowe, długie, wąskie łożysko
- wklęsłe, tzw. skocznie
- bardzo wypukłe ale wąskie, tzw. krogulcze
- płaskie
- szerokie, duże, często wypukłe, jakby męskie.
Wszystkie te kształty można wzmocnić i opracować budując je bez apeksu.
Współczesny model budowania to wzmacnianie paznokci poprzez nadlewanie większej ilości materiału w okolicy stresu, tworząc apex. Ma on za zadanie przejąć naprężenia i nadać pożądany kształt. Aktualny trend to paznokcie długie, ostro owalne i z głęboko uformowanym tunelem.
Zatem jeśli ten styl jest tym stylem, który Ci w duszy gra i to takie paznokcie są obiektem Twych westchnień-to super! Zgłębiaj wówczas tajniki umiejscowienia apexu i jego wysokości. Są to ustalone przez specjalistów wytyczne, z którymi nie mam zamiaru polemizować.
Sytuacja jednak może mieć inne oblicze, jeśli jesteś osobą, której ten sposób stylizacji się nie podoba lub chciałabyś posiąść umiejętności budowania paznokci więcej niż jedną techniką.
Technika
#bezapexu pozwala uzyskać bardzo naturalny efekt stylizacji. Jeśli nie przedłużasz (lub przedłużasz nieznacznie) i nie tworzysz nienaturalnych tuneli, to możesz śmiało budować paznokcie inaczej. Będą tak samo trwałe i zastosujesz ją w przypadku osób, które mają opór przed stylizacją wg współczesnych wytycznych.
Podstawową różnicą jest to, że:
- Wzmacnia się boki. Właśnie tam jest największa porcja produktu.
- Wykorzystuje się głównie naturalny fundament, jakim jest własny paznokieć
- Formuje się dość płaską powierzchnię z zachowaniem minimalnego łuku po to, by nawet po miesiącu odrost był prawie niewidoczny (patrząc na paznokcie z boku).

Sytuacja kryzysowa, w jakiej się obecnie znalazłyśmy (koronawirus), doprowadziła do czasowego zamknięcia niemal wszystkich salonów manicure. Klientki zostały z za długimi paznokciami, które bez fachowej usługi są narażone na bolesne uszkodzenia. Odrosty są trudne do zaakceptowania, głównie dlatego, że odrośnięty apeks wygląda wyjątkowo nieatrakcyjnie. Paznokcie zbudowane metodą
#bezapexu wystarczy w tym czasie jedynie skracać. Nie trzeba piłować żelu z góry, bo ich stosunkowo płaska budowa nie zniekształca paznokci wraz z postępującym odrostem. Wystarczy bezbarwny lakier i voila :)
Pracuję w ten sposób blisko 20 lat. Jeśli chcesz to kliknij
tutaj i zobacz filmik jak to robię. Jeśli Cię to zainteresowało, zapraszam na
konsultacje on-line, być może zechcesz poszerzyć swoje umiejętności w zakresie nowej techniki.
Kocham naturalny look. To, że styl moich paznokci z czasem zaczął różnić się od wiodących trendów sprawiło, że właśnie ten styl stał się moim znakiem szczególnym. Metoda
#bezapexu zdobywa serca tych klientek, które lubią klasykę. I w moim przypadku właśnie TE klientki, to moja "grupa docelowa". Są nimi kobiety, które oczekują stylizacji pasującej do każdej sytuacji i stroju, bezawaryjnej... Gdzie paznokcie są tłem a nie pierwszym planem.
Dla fachowego oka paznokcie, które robię wyglądają inaczej.
Jednym się podobają, niektórym wręcz przeciwnie... ale w sumie najfajniejsze jest to, że w upodobaniach jest różnorodność. Ciekawe jakie Ty masz odczucia? Zapraszam na mój INSTAGRAM lub FACEBOOK. Pogadamy ;)
Ściskam mocno, Agnieszka